Google+

W toku prac nad rewizją Dyrektywy w sprawie efektywności energetycznej, Komisja Europejska proponowała, aby od 2025 roku w budynkach mieszkalnych obowiązkowo instalować okablowania do ładowarek elektrycznych przy wszystkich miejscach postojowych, a w przypadku budynków użytkowych oprócz okablowania dodatkowo miałby istnieć nakaz instalowania ładowarki, na każde 10 miejsc postojowych.

Fot.: PIXABAY Fot.: PIXABAY

Polski Związek Firm Deweloperskich działający w strukturach Europejskiej Unii Deweloperów (UEPC) podnosił, że wyposażanie miejsc postojowych (podziemnych i naziemnych) w konkretne okablowanie oraz zapewnianie odpowiedniej mocy przyłączeniowej prądu podniesie koszty pierwotne oraz koszty eksploatacyjne ponoszone przez wspólnoty (stałe opłaty za moc przyłączeniową) – powiedział Konrad Płochocki, Dyrektor Generalny PZFD.
W opinii branży nie ustabilizował się jeszcze żaden standard dla ładowarek elektrycznych, ani wymaganego okablowania, a technologie ładowania pojazdów są na wczesnym etapie i podlegają intensywnemu rozwojowi. Z tego powodu może się okazać, że instalacja przygotowana przez dewelopera będzie bezużyteczna po bardzo krótkim okresie czasu. Komisja ostatecznie uznała zasadność argumentów i częściowo złagodziła projektowane przepisy.
Zamiast gotowego okablowania konieczne będzie przygotowanie przepustów umożliwiających ułożenie instalacji. Nadal spowoduje to wzrost kosztów budowy, jednakże w nieporównywalnie mniejszym stopniu. Ponadto nie spowoduje powstania po stronie wspólnot mieszkaniowych konieczności opłacania stałych opłat miesięcznych za moc przyłączeniową – wyjaśnił Dyrektor Płochocki.
Komisja zgodziła się także złagodzić wymagania dla budynków użytkowych. Przepusty będą musiały być wykonane przynajmniej dla 10% miejsc postojowych. Obowiązkowa ładowarka ma się pojawić w przypadku parkingów o powierzchni większej niż 10 miejsc postojowych.

Źródło: Polski Związek Firm Deweloperskich