mrygające światło

Odpowiedz


Rozwiąż zabezpieczenie reCAPTCHA, aby się zarejestrować.
Emotikony
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: mrygające światło

Re: mrygające światło

autor: jjnl » pt 19 maja 2017, 3:41

""mrugajace swiatla""sa efektem zlych polaczen elektrycznych.Najczesciej jest to slaby styk przewodu zerowego ale niekoniecznie zawsze tak jest.Tylko doswiadczony elektryk poradzi sobie z tym problemem.

Re: mrygające światło

autor: milosz65 » śr 29 mar 2017, 10:26

Migające światło to albo kiepskie połączenie w kablach albo też skoki napięcia w instalacji. W obu przypadkach potrzebujemy fachowego elektryka, bo sami możemy sobie krzywdę zrobić.

____________________________________________________________________
Zapraszamy do pit-39 - podatnik.info

Re: mrygające światło

autor: Dolas » pt 03 mar 2017, 1:17

Każda pomoc się liczy, czasami nawet sama chęć pomocy. :D

Re: mrygające światło

autor: Febfirs » wt 21 lut 2017, 11:54

No ci powiem ja nie lubie murgającego światła bo jednak można oczopląsu jakiegoś dostać oczy się trzesa jak tak długo się na to patrzy.

Re: mrygające światło

autor: Ozako » wt 31 sty 2017, 6:40

No. ale próbował pomóc :D dziękowac!

skup samochodów wrocław

Re: mrygające światło

autor: stefcio1 » wt 21 cze 2016, 8:38

Chyba nie znasz się na instalacjach elektrycznych :D

Re: mrygające światło

autor: Djopa » śr 15 cze 2016, 12:57

ja też tak miałem :D

Re: mrygające światło

autor: Kaziu » pn 25 kwie 2016, 9:27

Temat jak bardziej aktualny bo mam identyko problem. Dzięki Wam wiem jak go rozwiązać :)

Re: mrygające światło

autor: elekmen » śr 20 kwie 2016, 7:42

Ja też tak miałem :). Mój sąsiad robił remont i przez pewien czas właśnie też miałem taki problem.

Re: mrygające światło

autor: Daniola35 » ndz 10 kwie 2016, 12:26

haha, świetna pomoc xDD

Na górę