Inżynierowie, gdy ręcznie opracowują schematy, tracą swój najcenniejszy zasób – czas, który mogliby poświęcić, by wymyślać innowacje. Systemy, które działają według zdefiniowanych reguł, pomagają go odzyskać. Uwalniają one specjalistów od powtarzalnych czynności i pozwalają im skupić się na ważniejszych projektach Zobacz, na czym polega ta zmiana w praktyce.

Projektowanie oparte na regułach: kiedy warto przestać rysować, a zacząć konfigurować?

Dlaczego praca manualna może stać się wąskim gardłem?

Podczas tradycyjnego projektowania każdy element powstaje od podstaw. Każda, nawet drobna zmiana, wywołuje lawinę poprawek, które trzeba wprowadzać ręcznie w wielu miejscach. Przez to proces staje się powolny i łatwo w nim o błąd. Wystarczy pominąć jeden detal, by w całej dokumentacji pojawiła się krytyczna usterka, którą niezwykle kosztownie będzie odnaleźć, gdy projekt trafi do produkcji.

Ten model pracy jest też mało elastyczny. Kiedy klient życzy sobie modyfikacji albo trzeba stworzyć kolejny wariant projektu, trzeba zaczynać proces niemal od nowa. Inżynier musi ręcznie przerysowywać komponenty, aktualizować zestawienia i sprawdzać, czy dane są spójne. Przez to, zamiast tworzyć nowe rozwiązania, głównie odtwarza te już istniejące.

Na czym polega projektowanie oparte na regułach?

Skoro tradycyjne podejście jest powolne, podatne na błędy i mało elastyczne, rozwiązaniem jest projektowanie oparte na regułach (ang. rule-based design). W tym przypadku, zamiast tworzyć każdy element z osobna, specjalista definiuje zbiór zasad, zależności i parametrów. Na tej podstawie program automatycznie generuje kompletną, spójną dokumentację.

Dobrze pokazuje to przykład projektu szafy sterowniczej. Pracując według reguł, nie trzeba już manualnie kreślić każdego bezpiecznika i przewodu. Wystarczy podać parametry takie jak moc silnika czy typ zasilania, a system sam dobierze odpowiednie komponenty, umieści je na schemacie zgodnie z normami i wygeneruje listy materiałowe.

Jak w praktyce wdrożyć system oparty na regułach?

Aby przejść na model konfiguracyjny, należy zbudować cyfrową bibliotekę, która stanie się podstawą dla przyszłych projektów. Można to zrobić w kilku krokach.

  1. Uporządkuj i standaryzuj komponenty
    Na początek tworzy się cyfrowe „klocki” – makra, które reprezentują poszczególne urządzenia razem z ich wszystkimi danymi technicznymi, logicznymi i graficznymi. Pozwala to ujednolicić bazę używanych części.
  2. Zdefiniuj reguły i zależności
    Następnie trzeba określić logikę, która rządzi projektem. To tutaj definiuje się zasady takie jak minimalne odległości między aparatami, standardy nazewnictwa czy warunki, by dobrać zabezpieczenia w zależności od obciążenia.
  3. Przygotuj szablony projektowe
    Na bazie makr i reguł są budowane gotowe, elastyczne szablony dla standardowych zastosowań lub całych fragmentów schematów. Można je łatwo dostosować, zmieniając tylko kilka parametrów.

Dzięki takiemu podejściu praca nad nowym projektem nie zaczyna się od pustej strony. Wystarczy wybrać odpowiedni szablon i go skonfigurować. Aby skutecznie zarządzać taką biblioteką makr i wariantów, można użyć zaawansowanych platform EPLAN takich jak eBUILD. Na podstawie gotowych szablonów automatycznie generują one kompletną i spójną dokumentację. Pozwala to uniknąć pomyłek wynikających z ręcznych poprawek i gwarantuje, że dane są zawsze aktualne w całym projekcie.

Zmiana sposobu pracy – dlaczego warto?

Gdy firma wdroży system, który działa według reguł, efekty są widoczne niemal od razu. Przede wszystkim bardzo skraca się czas potrzebny, by zrealizować projekt, ponieważ system sam generuje dokumentację, nie popełnia błędów, które wynikają z nieuwagi, więc dane w projekcie są zawsze spójne i poprawne. Co więcej, firma może łatwo tworzyć różne warianty projektu, a to pozwala jej szybciej odpowiadać na zapytania klientów i oferować im spersonalizowane rozwiązania bez nadmiernych kosztów.

Zamiast tracić czas inżynierów na ręcznie tworzenie schematów, można zlecić to zadanie automatowi. On wykona ją szybciej i bezbłędnie. W ten sposób fachowcy zyskają czas, by skupić się na wymyślaniu rozwiązań, które realnie zwiększą zyski firmy.

Artykuł Partnera




x