
Magazyn energii można w zasadzie sprowadzić do dużego akumulatora, który gromadzi prąd i oddaje go wtedy, gdy sieć energetyczna przestaje działać. To, jak długo będzie zasilać dom, zależy od trzech prostych kwestii:
Przykład: magazyn o pojemności 10 kWh (np. https://proton-polska.pl/product-pol-734-Magazyn-Energii-Proton-EnergyCore-II-10-2-kWh.html) może zasilać domowe urządzenia o łącznym poborze 1 kW przez około 10 godzin. Jeśli jednak włączone zostaną urządzenia pobierające 3 kW, ten sam magazyn wystarczy już tylko na około 3 godziny. Dlatego w trybie awaryjnym bardzo ważne jest ograniczenie pracy najbardziej energochłonnych odbiorników.
Wiele osób zakłada, że w razie zaniku prądu instalacja fotowoltaiczna automatycznie zasila dom. W rzeczywistości sama fotowoltaika bez magazynu energii nie działa podczas awarii, ponieważ musi zostać odłączona od sieci elektroenergetycznej ze względów bezpieczeństwa. Dopiero połączenie fotowoltaiki z magazynem energii pozwala na realną autonomię energetyczną.
W takim układzie:
Podczas zaniku zasilania, o ile występuje produkcja ze słońca, dom może funkcjonować praktycznie bez przerwy, nawet przez kilka dni. Trzeba jednak mieć świadomość, że w okresie zimowym lub przy długotrwałym zachmurzeniu produkcja energii może być zbyt niska, by w pełni pokryć zapotrzebowanie.
Najbardziej kompleksowym rozwiązaniem jest połączenie magazynu energii, instalacji fotowoltaicznej oraz agregatu prądotwórczego. W takim systemie każdy element pełni inną, jasno określoną rolę:
Dzięki temu agregat nie musi pracować bez przerwy. Najczęściej włącza się tylko na określony czas, aby doładować magazyn energii, po czym system ponownie pracuje cicho i bezemisyjnie. Taki układ pozwala zachować zasilanie nawet przy bardzo długich przerwach w dostawie prądu, niezależnie od pogody i pory roku.
Przeczytaj też: Fotowoltaika z magazynem energii – czy warto?
Dla przeciętnego domu jednorodzinnego, pracującego w trybie awaryjnym (oświetlenie, lodówka, elektronika, pompy, automatyka):
To ostatnie rozwiązanie jest szczególnie istotne tam, gdzie brak prądu oznacza realne konsekwencje, np. przy pompach ciepła, systemach sterowania, działalności gospodarczej lub po prostu tam, gdzie zasilanie musi być pewne, a nie warunkowe.
Podczas zaniku zasilania z sieci elektroenergetycznej magazyn energii może działać od kilku godzin do wielu dni. Wszystko zależy od tego, czy jest częścią systemu, czy pozostaje wyłącznie w połączeniu z siecią elektroenergetyczną. Sam magazyn daje krótkotrwałe zabezpieczenie. Połączenie z fotowoltaiką znacząco wydłuża czas pracy, ale jest zależne od warunków pogodowych. Dopiero zestaw magazyn energii + fotowoltaika + agregat prądotwórczy tworzy kompletny i niezawodny system zasilania awaryjnego.
Artykuł Partnera