Koreańska marka Ssangyong zaprezentowała swój najnowszy model - to pickup o nazwie Korando Sports. Samochód ten wyraźnie nawiązuje do wcześniejszej premiery Ssangyonga – Korando - i nie tylko z nazwy. Czy zyska równie przychylne recenzje? I czy okaże się lepszy od swojego poprzednika, wysłużonego już Actyon’a Sports?

nowa-twarz-ssangyong

Korando Sports to wyraźne nawiązanie do modelu Korando – bardzo udanego CUV-a, który może nieźle namieszać w segmencie kompaktowych pseudoterenówek. Korando staje się pomału wizytówką marki i nic dziwnego – to dobrze wyglądający samochód, który może nawiązać walkę z europejską konkurencją.

Koreańczycy dla promocji Korando wymyślili nową klasę - CUV - Classy Utility Vehicle. Teraz stworzyli kolejny segment – LUV – Leisure Utility Vehicle. Bo taki właśnie jest Korando Sports. Ssangyong reklamuje swój najnowszy produkt jako samochód idealny dla osób lubiących aktywnie spędzać czas, w wolnym czasie pojechać nad jezioro, czy też wybrać się na dłuższą przejażdżkę rowerową. A co z przedsiębiorcami? Jestem przekonany, że im też ten samochód przypadnie do gustu.

Nie możemy nic powiedzieć o jakości zastosowanych materiałów, możemy jedynie wysuwać pewne wnioski po analizie zdjęć. I tak we wnętrzu dostrzec możemy sporej wielkości kolorowy wyświetlacz, a także oryginalnie zaaranżowany zestaw przycisków i ciekawy panel klimatyzacji. Ciemne wnętrze uatrakcyjnia nieco jaśniejszy pas wokół konsoli centralnej, podobnie jak skórzana tapicerka. Całość wygląda na przyzwoicie wykonaną.

Jeżeli chodzi o wygląd zewnętrzny – to kwestia indywidualnego gustu. Pewne jest, że Korando Sports nie posiada kontrowersyjnych kształtów, które były znakiem rozpoznawczym jego poprzednika. Design jest o wiele bardziej spokojny i zachowawczy. Nie możemy jednak powiedzieć, że jest nudny. Wręcz przeciwnie. Sylwetka sprawia wrażenie eleganckiej i dynamicznej.

Pod maską znajdzie się tylko jeden silnik – 2-litrowy diesel o mocy 155 KM i 360 Nm momentu obrotowego. Producent deklaruje, ze średnie spalanie oscylować ma w granicach 6,4 l/100 km. Jeśli zaś chodzi o napęd, będzie on dystrybuowany w zależności do potrzeb – tylko na tylną oś lub na obie osie.

Nie wiemy w tej chwili, czy Korando Sports pojawi się w Europie. Na razie dostępny będzie tylko na koreańskim rynku.

nowa-twarz-ssangyong
nowa-twarz-ssangyong
nowa-twarz-ssangyong




x