Mierniki mocy optycznej mają zakres pracy zawsze określony jako widełki. Na pozór idealnym rozwiązaniem byłby taki model, który ma skalę o olbrzymiej rozpiętości. Taka konstrukcja jednak nie istnieje, a nawet gdyby powstała, miałaby spore ograniczenia, które wpłynęłyby negatywnie na użyteczność. Jak więc dobierać mierniki względem zakresu pomiarowego?

Zakres miernika mocy optycznej – dobór idealnej wartości

Rozpiętość w górę czy w dół?

Przy wyborze miernika trzeba się zdecydować, w którą stronę zakres powinien być większy: w górę czy w dół.

  • Zbyt niska górna granica zakresu może w praktyce oznaczać, że mierniki mocy optycznej nie będą nadawały się do pomiarów w pobliżu silnych źródeł. Im wyższa wartość dodatnia zakresu, tym mniejsze jest ryzyko „oślepienia” miernika.
  • Z kolei w przypadku mierników, które mają bardzo niską wartość ujemną zakresu – jednocześnie więc wartość dodatniej granicy jest stosunkowo niska – do przekroczenia zakresu pomiarowego może dojść już na stosunkowo krótkim odcinku światłowodu.

Praktyka pokazuje, że w większości zastosowań technik powinien dysponować co najmniej dwoma miernikami: jednym, który będzie dawał możliwość pomiaru silnych sygnałów i drugim, który da się zastosować w dużej odległości od źródła.

Czy istnieje rozwiązanie problemu?

Poszukiwania takiej technologii, która pozwoliłaby jednym miernikiem mierzyć sygnał w maksymalnym zakresie, trwają. Obecnie popularne rozwiązanie jest koncepcyjnie dość proste, natomiast jego wdrożenie wymaga precyzji i specjalnego typu konstrukcji. Chodzi bowiem o to, aby nie mierzyć mocy bezpośrednio, ale poprzez porównanie jej ze źródłem, którego moc można regulować. Ta konstrukcja dokonuje automatyczne adaptacji – efektywny zakres pomiarowy jest każdorazowo po podłączeniu badanego odcinka dostosowywany. Problemem w tym przypadku może być precyzja pomiaru w wartościach skrajnych.

Drugi problem to zakres samej regulacji. Zwykle jeden taki miernik nadal będzie miał mniejsze możliwości niż dwa mierniki stworzone specjalnie z myślą o pomiarach na dłuższym i krótszym dystansie, więc nie do końca eliminuje to problemy sprzętowe. Jest to jednak rozwiązanie bardziej uniwersalne niż przeciętnej klasy miernik z zakresem ustawionym „na sztywno”.

Co z dokładnością?

Im bliżej granicy zakresu pomiarowego, tym większe są potencjalne niedokładności. To poważny problem, zwłaszcza że wiele nowoczesnych mierników tworzy logi z adnotacjami Pass/Warning/Fail – w tej sytuacji brak precyzji może spowodować, że sygnał zostanie zaliczony do niewłaściwej kategorii.

Często zapomina się też, że o ile precyzja pomiarów samego miernika jest czynnikiem istotnym, o tyle należy wziąć jeszcze pod uwagę różnego typu niedoskonałości w samej konstrukcji światłowodu. W skrajnych przypadkach mogą one utrudniać odczyt i wpływać na jakość sygnału tak dalece, że precyzyjny miernik będzie miał problem z interpretacją odczytanych wartości. Oczywiście – ten problem eliminuje się poprzez kilkukrotne powtórzenie pomiaru, natomiast warto zdawać sobie sprawę z tego, że w codziennej pracy instalatora nie zawsze niezbędna jest maksymalna precyzja. Jeśli dokładność urządzenia pomiarowego jest większa niż wartość błędów generowanych przez samą niedoskonałość światłowodu, w istocie niewiele się na tym zyskuje – te parametry muszą być porównywalne, aby można było w ogóle interpretować wyniki pomiaru.

Pomiary jednoczesne czy odrębne?

Dziś zdecydowana większość dobrej klasy mierników mocy optycznej może wykorzystać niewielki procent sygnału, żeby w tym samym czasie zmierzyć wszystkie długości fali. To bardzo ważne, ponieważ pozwala odróżnić zakłócenia wpływające na przesył danych konkretnego typu od zaburzeń o charakterze ogólnym. W praktyce stosowanie mierników odczytujących siłę sygnału na poszczególnych długościach oddzielnie jest dziś zarezerwowane do bardzo wąskiego zakresu zadań.