Wydaje się, że na co dzień po prostu nie myślmy o tym, że niedostosowanie prędkości do warunków jazdy to główna przyczyna wypadków spowodowanych przez kierowców. W ubiegłym roku doprowadziła do 9.179 wypadków, w których zginęło ponad 1.000 osób, a prawie 13.000 zostało rannych. Dlaczego? Ponieważ wraz ze wzrostem prędkości zmniejsza się kontrola nad pojazdem i znacznie wydłuża droga hamowania. Jest to bardzo niebezpieczne w sytuacjach nagłych, szczególnie jeśli dotyczą one mało doświadczonych kierowców, którzy nie mają jeszcze odpowiednich nawyków i nie są zdolni do prawidłowej, natychmiastowej reakcji.
Aż 62% osób, które wzięły udział w ankiecie Szkoły Jazdy Renault przeprowadzonej we współpracy z portalem Interia.pl przekracza prędkość, jeśli warunki na to pozwalają, 7% wówczas gdy podróżuje bez pasażerów, a 26% uważa, że niewielkie (do 20 km) przekroczenie limitu nie jest niebezpieczne. Łącznie do zbyt szybkiej jazdy przyznaje się więcej niż 9 na 10 osób biorących udział w ankiecie.
Warto wykształcić w sobie nawyk regularnego spoglądania na prędkościomierz, ponieważ rzeczywista prędkość jest zazwyczaj większa od odczuwalnej. Dotyczy to szczególnie nowoczesnych samochodów, w których warunki jazdy są bardzo komfortowe. Należy być wyjątkowo czujnym w sytuacjach, w których po dłuższej jeździe autostradą lub drogą ekspresową, przyzwyczajeni do dużej prędkości zjeżdżamy na drogę krajową z odpowiednio większymi ograniczeniami prędkości.
Jakie są dozwolone prędkości z jakimi mogą się poruszać samochody osobowe w Polsce:
Źródło: Renault, policja.pl, ankieta zrealizowana na portalu Interia.pl wspólnie ze Szkołą Jazdy Renault