
Wyznaczona trasa będzie wiodła szlakiem Route 66 na odcinku Chicago - Santa Monica (2448 mil), a następnie San Francisco, Golden Gate, Yosemite, Death Valley, Las Vegas i z powrotem do Los Angeles (a więc kolejne 1770 mil). Czeka moc atrakcji w miastach, które nigdy nie śpią oraz przygód na pustynnych bezdrożach wśród skał Wielkiego Kanionu, na farmie butelek i powbijanych w ziemię cadillaców, niezliczonych przydrożnych barach serwujących prawdziwe, amerykańskie steki.
Wyzwania podjął się pracownik firmy Kanlux, Pan Andrzej Biadasiewicz, który na co dzień pracuje w dziale sprzedaży. Natomiast po godzinach pracy jego pasją są podróże. Pan Andrzej to wytrawny podróżnik, który zdążył już przemierzyć większość krajów Europy Centralnej, Zachodniej i Południowej. Nie zawsze na motorze, czasem rowerem, samochodem albo autostopem. Jednak od przynajmniej 4 lat, Pan Andrzej przemierza drogi na dwóch kołach wspieranych stadem koni mechanicznych w układzie V2, czyli Cruiser’em. Tym razem przyszedł czas na mekkę motocyklistów: Mother Road czyli Route 66.
Time to hit the Road!
