Fot. 2. Zastosowanie modelu E95 do badania silnika elektrycznego. Fot.: FLIROd zarysu podstaw teoretycznych elektryczności (jednolita teoria elektryczności i magnetyzmu: James Clerk Maxwell, Elektryczność i Magnetyzm, 1873) było oczywiste, że energię elektryczną charakteryzuje wysoka sprawność przesyłania i przetwarzania, a co za tym idzie wygoda stosowania.
Zaletą energii elektrycznej jest brak jakichkolwiek zanieczyszczeń w miejscu użytkowania. Dla porządku należy podać też dwie główne wady: aspekt jej wytwarzania (mała sprawność i zanieczyszczenia w miejscu wytwarzania) oraz trudność w przechowywaniu. Od roku 1882, kiedy Thomas Edison włączył pierwszą na świecie sieć elektroenergetyczną, która dostarczała prąd do 59 klientów na Manhattanie, energia elektryczna konkurowała z naftą i gazem jako źródłami zasilania dla oświetlenia ulic i domów oraz napędu pojazdów i maszyn dla przemysłu. Równolegle jednak od momentu wynalezienia przez Ignacego Łukasiewicza procesu rafinacji ropy (1853) okazało się, że nafta/benzyna mają znacznie większą energię właściwą (Wh/kg i Wh/l) i szybko stały się atrakcyjniejsze dla całego przemysłu związanego z napędami pojazdów. Od przełomu wieków XIX/XX główny strumień światowego kapitału przemysłowego został skierowany w stronę energii z ropy naftowej. Potoczyło się to błyskawicznie, głównie za sprawą napędów spalinowych dla samochodów, samolotów i statków (cały transport), praktycznie utrącając potencjał wzrostu i zyskowności branży elektrycznej. Od roku 1908 (premiera Forda T) na okres około 100 lat branżę transportową zdominowała ropa. A branża transportowa to największa część przemysłu potrzebująca przenośnego źródła energii (np. jak bak paliwa w samochodzie).
W odróżnieniu od elektryczności, zasilanie urządzeń przenośnych pochodnymi ropy naftowej jest bardzo uciążliwe, niejednokrotnie niemożliwe, i zostało odrzucone przez rynek i użytkowników. W miarę rozwoju elektrotechniki postępowała miniaturyzacja urządzeń elektrycznych, zmniejszenie poborów mocy i energii, oraz rozwój przenośnych źródeł zasilania. Do lat 50-tych ubiegłego wieku stosowano akumulatory kwasowo-ołowiowe i baterie cynkowo-węglowe. Pod koniec lat 40 -tych XX wieku wynaleziono akumulatory niklowo -kadmowe, dzięki którym rozwinęła się radiokomunikacja przenośna (radiotelefony), oraz telefonia komórkowa na pierwszym etapie (lata 80 i 90-te XX wieku).
Od końca XX wieku rozpoczęło się powszechne stosowanie zasilania akumulatorowego opartego o ogniwa litowo-jonowe, oferujące duże pojemności elektryczne, pozwalające osiągnąć długi czas pracy urządzeń, przy stosunkowo małej masie akumulatorów.
Wszystkie te urządzenia są zasilanie z baterii i akumulatorów w technologiach na bazie litu. W skali najbliższych 5-7 lat nie widać przełomu technologicznego w tym zakresie. Litowe ogniwa nieładowalne oraz akumulatory litowo -jonowe, oferujące najlepsze parametry energetyczne i żywotnościowe oraz najszybszy rozwój, pozostaną dominujące na rynku pod względem rozwoju technologji i wzrostu wolumenu produkcji.
Równolegle prowadzone są badania fizykochemiczne nad nowymi systemami elektrochemicznymi (również na bazie litu, z innymi domieszkami, np. siarka, oraz ze stałym elektrolitem, tzw. ASSB: all-solid-state-batteries), ale przed wprowadzeniem na rynek wymagają one jeszcze lat badań na poziomie laboratoryjnym. Pierwsze rozwiązania spodziewane są najwcześniej w roku 2022.
Rynek chemicznych źródeł zasilania cały czas dynamicznie rośnie (średnio 19% rocznie), krzywa wzrostu jest wykładnicza. Szczególnie duży wzrost, na poziomie 23-27% rocznie, prognozuje się dla branży samochodów elektrycznych we wszystkich konfiguracjach (xEV): Hybryda HEV, Hybryda Plug-In (PHEV) i czysto akumulatorowe BEV (Battery EV).
W roku 2015 wartość energii zainstalowanej w ogniwach wynosiła ok. 450 GWh, w roku 2025 wartość ta powinna osiągnąć 1100 GWh. Najstarsza technologia tj. akumulatorowa (wynaleziona około 1850 r.), ogniwa kwasowoołowiowe, cały czas stanowić będzie większość ilościową (~55%), natomiast już od roku 2018 wartościowo (w USD) największą część stanowić będą ogniwa w technologii litowej.
Analizując najnowocześniejszą technologię litowo-jonową, wartości energii zainstalowanej na świecie wynosiły: w 2015 około 80 GWh, w 2017 około 120 GWh. Prognoza na 2025 r. przewiduje co najmniej 490 GWh, a według scenariusza firm samochodowych nawet do 600 GWh.
Jeżeli scenariusz światowego wzrostu zapotrzebowania na akumulatory zacznie się realizować, potrzebnych będzie 10-20 ogromnych fabryk produkujących ogniwa, na które dzisiaj jeszcze nie ma nawet planów. Przykładem pierwszej udanej realizacji jest znana fabryka Gigafactory-1 wybudowana w Nevadzie przez firmy TESLA i PANASONIC kosztem wielu miliardów USD. Należy jednak zdawać sobie sprawę, że ważnym czynnikiem ryzyka rozwoju branży staje się dostęp do metali i surowców strategicznych (kobalt, lit, nikiel, aluminium, miedź). Pozostaje to długofalowym zagrożeniem dla rozwoju branży zasilania na świecie i wymaga możliwie szybkiego wdrożenia efektywnych przemysłowo technologii recyklingu.
Przenośne systemy zasilania (pakiety akumulatorowe i bateryjne) – projektowanie, kwestia bezpieczeństwa i certyfikacji.
Przenośne systemy zasilania wymagają zapewnienia dobrych parametrów elektrycznych, w szczególności długich czasów pracy (duża energia), niezawodności, długiej żywotności oraz bezpieczeństwa stosowania.
Pożądany przez użytkowników wzrost zawartości energii w tych systemach stanowi wyzwanie dla konstruktorów projektujących systemy zasilania (pakiety akumulatorowe i bateryjne). Duża energia zwiększa potencjalne ryzyko awarii, nawet pożaru, dodatkowo duży system oznacza większe wymiary i masę, większą podatność na uszkodzenia.
Wszyscy znają przykłady awarii systemów zasilania, np. rok 2013 i uziemienie samolotów Dreamliner.
W celu uniknięcia zdarzeń tego rodzaju układ zasilania musi być opracowany z podejściem systematycznym i całościowym. Należy uwzględnić nie tylko bardzo korzystną dużą zawartość energii w akumulatorach, ale również szereg czynników, które mogą potencjalnie doprowadzić do uwolnienia się dużej energii w niekontrolowany sposób (podobnie jak może to się zdarzyć z zapłonem benzyny). Dlatego wyspecjalizowane zespoły inżynierów analizują całościowe wymagania urządzeń:
Industry 4.0. System zasilania robotów magazynowych w pełni automatycznego magazynu. Cechy:
Napędy elektryczne. Zasilanie systemu napędu maszyn czyszczących:
Elektronarzędzia. Zasilanie profesjonalnego sprzętu budowlanego:
Urządzenia medyczne. Zasilanie w technologii Li-Ion dla rheo-magnetycznych protez kończyn oraz rejestratorów medycznych:
Sprzęt IoT. Zasilanie zautomatyzowanych przemysłowych mierników gazu z przesyłem danych w czasie rzeczywistym poprzez Internet do stanowiska kontroli zagrożeń:
Dynamicznie rozwijający się rynek elektroniki (głównie telefony i tablety) oraz pojazdów elektrycznych, szybki postęp technologiczny i rosnący popyt na inteligentne urządzenia elektroniczne to główne czynniki napędzające wzrost zapotrzebowania na przenośne systemy zasilania. Regulacje rządowe (np. Chiny) zmuszające do korzystania z akumulatorów w celu zmniejszenia zanieczyszczeń to inne ważne czynniki wzmacniające wzrost rynku. Branża zasilania rozwija się wraz z poszerzaniem obszaru zastosowań. W skali do 10 lat nie rysuje się żaden przełom technologiczny, widoczny jest ewolucyjny, stopniowy rozwój poprzez ulepszanie konstrukcji chemicznych źródeł energii. Jednakże względy bezpieczeństwa (rosnąca energia ogniw, konieczność precyzyjnego nadzoru ich pracy) oraz dostęp do surowców strategicznych pozostają zagrożeniem dla szybkiego rozwoju branży zasilania na świecie.
Bez wątpienia dwa aspekty zadecydują o rozwoju lub narastaniu ograniczeń dla branży. Są to:
a) bezpieczeństwo systemów – kompleksowe podejście do bezpiecznego projektowania i produkcji systemów zasilania, oraz rzetelnego ich testowania zgodnie z ciągle zwiększanymi światowymi wymaganiami i standardami w zakresie bezpieczeństwa oraz
b) wdrożenie efektywnego przemysłowo recyklingu w celu uniknięcia braku surowców.
Mgr inż. Krzysztof Lubianiec Business Development Partner Wamtechnik Sp. z o.o.