Niezależnie od tego, jakie oznaczenia zastosujemy i w którym momencie dokonamy identyfikacji sieci, naszym priorytetem jest czytelność i trwałość. Dobierając konkretne produkty, weźmy pod uwagę specyfikę instalacji oraz oddziaływanie na nią danych czynników otoczenia.
Fot. 1. Elastyczne oznaczniki mocowane za pomocą specjalnych taśm zapewniają idealne przyleganie do powierzchni kabla lub przewodu. Fot.: PARTEXInstalacja podłączona lub jeszcze przed podłączeniem? To jeden z podstawowych czynników, które wpływają na dobór oznaczeń. Opisywanie niepodłączonej instalacji nie musi być bardzo pracochłonne czy problematyczne – wystarczy zastosowanie odpowiednich akcesoriów, np. zatrzaskiwanych elementów lub mocowanych za pomocą klipsów. Przy tego rodzaju przewodach sprawdzą się przede wszystkim oznaczniki o zamkniętym kształcie. Zwróćmy uwagę na ich konstrukcję oraz rozwiązania usprawniające proces oznaczania, jak budowa w kształcie strzałki zapobiegająca przekręcaniu się elementów względem siebie, co jest istotne w przypadku oznaczeń wieloznakowych. Poza tym specjalnie ukształtowany profil wewnętrzny pozwala na zastosowanie jednego rozmiaru oznaczników do kabli o różnej średnicy.
Fot. 2. Dobrze, jeśli profil wewnętrzny umożliwia zastosowanie jednego rozmiaru oznaczników do kilku różnych średnic przewodów. Fot.: Hellermann TytonInną metodą oznaczania takiej sieci jest wyposażenie przewodów w tulejki oznacznikowe stanowiące swego rodzaju system bazowy – opis nanoszony jest za pomocą paska wsuwanego w tulejkę, co umożliwia identyfikację również w późniejszym czasie. Ponadto można w nie wyposażyć także żyły, oznakowanie uzyskuje się w tym przypadku dzięki zastosowaniu pasów wtykanych.
Fot. 3. Forma drabinki ułatwia pobieranie oznaczników. Fot.: Phoenix ContactPrzed podłączeniem instalacji możemy użyć również elastycznych samogasnących rurek, czyli koszulek termokurczliwych. Dokładne pokrycie powierzchni przewodu oraz ścisłe przyleganie możliwe jest dzięki skurczowi materiału – 2:1 lub nawet 3:1. Koszulki termokurczliwe mogą mieć formę drabinki ułatwiającą pobieranie oznaczników, z kolei nacięcia rurek umożliwiają wsuwanie przewodów. Dostosowanie wymiarów rurek do wymagań drukarek oraz ich spłaszczenie umożliwia nadrukowanie zindywidualizowanego opisu.
Nie można zapomnieć także o taśmach do tworzenia etykiet, o wymiarach pozwalających na drukowanie na nich opisu. Producenci oferują materiały charakteryzujące się coraz lepszymi parametrami wytrzymałościowymi, np. taśmy laminowane wyróżniające się odpornością na promieniowanie słoneczne, wysokie i niskie temperatury, wilgoć, chemikalia. Warstwowa budowa taśm (w tym np. polietylenowa powłoka ochrona) oraz umieszczenie nadruku pomiędzy poszczególnymi warstwami sprawiają, że oznaczenie nie traci swoich właściwości nawet mimo wymagających warunków otoczenia.
Z kolei do mocowania na już podłączonych przewodach i kablach (np. w skrzynkach sterowniczych lub gdy system zasilania wymaga stałego podłączenia) możemy użyć produktów o takiej konstrukcji, która stabilnie utrzymuje oznaczniki w danym punkcie, nawet w instalacjach o silnych wibracjach. Wyróżniają się tu także materiały elastyczne – stanowią one swego rodzaju rozwiązanie problemu uszkodzeń oznaczeń, do których znacznie częściej dochodzi podczas instalacji niż na etapie eksploatacji – wykorzystanie produktów elastycznych, ściśle przylegających do kabla eliminuje ryzyko przesuwania się podczas montażu. Rozmiary tego typu oznaczników (szerokość do ok. 100 mm) umożliwiają tworzenie zindywidualizowanych opisów – od krótkiego numeru według standardu kodowania KKS, po rozbudowane informacje dotyczące przewodu, specyfiki instalacji itp.
Fot. 4. Wraz z ofertą oznaczników poszerza się wybór produktów do mocowania, np. taśm. Na rynku znajdziemy m.in. taśmy wzbogacone pigmentami metalu. Fot.: PARTEXDobrej jakości oznaczniki to jednak nie wszystko. Produkty do montażu często potrzebują odpowiednich akcesoriów pozwalających na zamocowanie na danej powierzchni (inaczej jest w przypadku oznaczników zatrzaskiwanych, rurek termokurczliwych oraz samolaminujących etykiet). Równie ważne są więc także specjalistyczne taśmy i opaski, zapewniające solidne mocowanie. Warto zwrócić uwagę m.in. na opaski z nylonu 6.6. charakteryzującego się dużą twardością, odpornością na uszkodzenia mechaniczne, promieniowanie UV oraz temperatury w zakresie od -40 do +100°C, a przy tym – elastyczne i umożliwiające nieskomplikowany montaż oznaczenia. Oprócz taśm do standardowego wykorzystania w ofercie producentów znajdziemy również materiały wzbogacone pigmentami metalu, dzięki czemu znajdują zastosowanie w instalacjach w specyficznych branżach, m.in. przemyśle spożywczym, farmaceutycznym i chemicznym – specjalne detektory metalu wykrywają opaskę w momencie, gdy spadnie na linię produkcyjną.
Fot. 5. Oznaczniki zatrzaskiwane znajdują zastosowanie zarówno w przypadku niepodłączonej, jak i już podłączonej instalacji. Fot.: Hellermann TytonZastosowanie w identyfikacji instalacji, rozdzielni i szaf sterowniczych mają również różnego rodzaju etykiety – samolaminujące się, przeznaczone do powierzchni płaskich, okrągłych, nadające się do opisu ręcznego lub zadrukowania. Tego typu oznaczniki składają się z nieprzezroczystego pola opisowego oraz zintegrowanego z nim laminatu zabezpieczającego. Zaklejenie pola opisowego przezroczystym końcem etykiety chroni przed wnikaniem brudu i kurzu. Wybierając dany model, powinniśmy zwrócić uwagę przede wszystkim na trwałość materiału, co zapewni niezniszczalność opisu niezależnie od szeregu czynników, a także rodzaj kleju, który powinien być dostosowany do specyfiki powierzchni. Dostępne na rynku etykiety przyklejane są głównie za pomocą kleju na bazie akrylanów oraz kauczuków syntetycznych.
Fot. 6. Liczy się uniwersalność: niektóre oznaczniki mogą być nakładane bezpośrednio na przewód lub w przypadku oznaczania podłączonego przewodu montowane przy pomocy specjalnych szyldów oznaczeniowych. Fot.: Hellermann TytonOznaczenia nanoszone za pomocą gotowych oznaczników i opasek z polami opisowymi? Choć wielu elektroinstalatorów nadal je stosuje, niektórzy producenci przekonują: ręczne opisywanie to metoda, która powoli odchodzi do lamusa. Warto skorzystać z nowoczesnych metod identyfikacji, które usprawniają proces montażu i wyróżniają się większą trwałością oznaczeń. Ostatnie lata w branży oznaczeń bezsprzecznie należały do drukarek termotransferowych. (czyli opierających swoje działanie na przeniesieniu barwnika z taśmy barwiącej na oznacznik lub etykietę) – przede wszystkim z uwagi na właściwości nadruku, jak odporność na promieniowanie UV, niskie i wysokie temperatury, wilgoć, oleje, kwasy i pyły.
Fot. 7. Drukowanie z szybkością do 125 mm/s, rozdzielczość nadruku 300 dpi i podłączenie do komputera przez port USB - to nowoczesne drukarki termotransferowe. Fot.: PARTEXPołączenie trzech elementów, jakimi są dobre jakościowo materiały, drukarka oraz odpowiedni rodzaj taśmy barwiącej, gwarantuje uzyskanie czytelnego i wytrzymałego opisu.
Fot. 8. Wybór kompletnego systemu jednego producenta z pewnością pozwoli nam na usprawnienie procesu identyfikacji. Fot.: Phoenix ContactOferta producentów w zakresie urządzeń termotransferowych jest coraz szersza – to praktycznie jedna z najbardziej dynamicznie rozwijających się odnóg w dziedzinie produktów do identyfikacji (na rynku pojawiły się też oznaczenia tworzone w technologii nadruku UV, w których nadruk utwardzany jest za pomocą specjalnych lamp, jednak stosuje się ją jedynie w zakładach produkcyjnych). Wybierając drukarkę powinniśmy zwrócić uwagę przede wszystkim na uniwersalność urządzenia – niektóre modele dedykowane są jedynie do produktów danego producenta, inne umożliwiają wykorzystanie materiałów także pozostałych firm. Poza tym zastanówmy się, jakiej szerokości etykiety będą potrzebne, czy chcemy drukować jednostronnie, czy dwustronnie oraz czy przyda nam się urządzenie ręczne, czy większe, stołowe. Pamiętajmy, że oprócz tego dostępne są również akcesoria dodatkowe usprawniające proces drukowania – przydatne szczególnie przy dużej liczbie oznaczeń – jak automatyczny podajnik profili lub podgrzewacz profili. Podajnik odwija profile z rolki oraz płynnie wprowadza je do urządzenia, z kolei podgrzewacz pomaga przede wszystkim podczas pracy i drukowania w wymagających warunkach.
Fot. 9. Standardowo oznaczniki dostępne są w kolorze żółtym z czarnym nadrukiem, czyli liczbami 0-9, literami A-Z oraz standardowymi symbolami elektrycznymi. Fot.: Phoenix ContactDrukarki przemysłowe kojarzymy przede wszystkim z wielkogabarytowymi, ciężkimi urządzeniami, najnowsze propozycje niektórych producentów mogą nas więc nieco zaskoczyć. Profesjonalne drukarki do większych instalacji to obecnie także niewielkie, ręczne urządzenia o zaawansowanych funkcjonalnościach. Szerokie możliwości tworzenia i edytowania tekstu, różne szerokości etykiet, dostęp do obszernej biblioteki symboli – to tylko podstawowe z nich. Najbardziej dynamiczny rozwój dotyczy dziedziny przesyłu danych oraz skomunikowania z urządzeniami mobilnymi. Dzięki połączeniu drukarki z laptopem, smartfonem lub tabletem (za pomocą kabla USB lub łącza internetowego) mamy możliwość przesyłania wzorów etykiet, zapamiętywania już tworzonych projektów oraz zapisania informacji dotyczących spektrum prac w danym obiekcie. Oprogramowanie komputerowe lub aplikacje na urządzenia mobilne umożliwiają intuicyjną obsługę procesu projektowania etykiety, a następnie również – wysyłania ich bezpośrednio z poczty e-mail, jak i Dropboxa do pamięci innego urządzenia.
Choć właściwe i odpowiednio dobrane produkty to podstawa - doskonale, jeśli producent oferuje również sprzęt i oprogramowanie pozwalające na prawidłowe zaprojektowanie i wykonanie oznaczenia. Dokładne oznakowanie wszystkich elementów systemu umożliwi jego bezpieczne użytkowanie w przyszłości.
Fot. 10. Oznaczniki przewlekane należą do jednych z najprostszych, ale wciąż chętnie stosowanych rozwiązań. Fot.: Hellermann Tyton
Paweł ZielińskiIwona Bortniczuk
Na podstawie materiałów firm: Partex, HellermanTyton, Brother, Phoenix Contact