Fot.: iStock© Ivan StevanovicDyrektywa obejmuje m.in. popularne klasyczne żarówki halogenowe, których bańki są zazwyczaj wykonane ze szkła, emitują równomierne światło, mają trzonki gwintowe E27 lub E14 i nie wymagają transformatora. Nowe regulacje dotyczą również niektórych bezkierunkowych lamp halogenowych z trzonkami pinowymi G4 i G6.35. Oczywiście konsumenci odczują skutki „zakazu” z pewnym opóźnieniem, ponieważ w sklepach można będzie sprzedawać te produkty do wyczerpania zapasów. Warto jednak już teraz wykorzystać czas i zmodernizować swoje oświetlenie, wprowadzając nowoczesne lampy LED.
Wyniki międzynarodowego badania konsumenckiego zleconego przez firmę LEDVANCE wyraźnie dowodzą, że jest duże zapotrzebowanie na edukację konsumentów o wprowadzanych regulacjach i ich skutkach. Ponad połowa (54 proc.) respondentów nigdy nie słyszała o zbliżającym się zakazie dotyczącym sprzedaży żarówek halogenowych. Jeśli dodamy do tego liczbę osób, które słyszały o dyrektywie, ale nie wiedziały nic na temat jej skutków, wynik wzrośnie o 13 punktów procentowych, do 67 procent.
Nadchodzący czas to zatem idealna okazja do wymiany starych technologii oświetleniowych na bardziej wydajne i energooszczędne. Na rynku dostępnych jest dziś dużo innowacyjnych rozwiązań, jak np. lampy LED, które wyglądem nie odbiegają od klasycznej żarówki i mogą być używane bezpośrednio jako zamienniki starszych odpowiedników. Takie produkty mogą być także dostępne w wersji całkowicie wykonanej ze szkła, z funkcją ściemniania, a także jako modele z przezroczystą bądź matową bańką.
Decydując się na zakup oświetlenia LED warto wiedzieć, jakie informacje można znaleźć na opakowaniach produktów. Podstawowa wiedza na ten temat da nam pełną informację o właściwościach danej lampy:
Źródło: Ledvance